Na początku nie można przesadzać z powtórkami.
200 jednostek w powtórkach bardziej odstrasza niż zachęca do powtórek!
i później też trzeba pilnować, bo równie mocno człowieka zniechęca
mi dość często takie kobyły się przytrafiały, bo jak akurat był czas i werwa do nauki, to przerabiałam sporo materiału na bieżąco z kursów No hay problema 2 i Нет проблем 1 - a potem to się w powtórkach zgromadziło
obecnie staram się uwinąć w godzinę - powtórek max do 100 plus (w zależności od posiadanego czasu) przerabiam 25 jednostek z nowej lekcji
chciałabym mieć trochę lepszą wydajność, ale i tak się cieszę, bo nauka języków od zawsze była moją piętą achillesową
hmm, może tak noworoczne postanowienie...?
pozdrawiam!