Przypadkowo odznaczyłem z kalendarza powtórek dwa dni w związku z czym trzeciego dnia mam ich coś koło 200. Jak odwrócić ten proces? Brak takiej możliwości byłby dość absurdalny.
Chyba się nie da. Kiedy się wejdzie na kalendarz powtórek, to z boku, po prawej stronie w uwagach jest informacja, że operacja wyłączania dnia z nauki jest nieodwracalna.
Niestety nie da się tej operacji cofnąć. Kidyś przypadkiem zrobiłam coś takiego i nie dało się odwrócić
Rzeczywiście, kalendarz powtórek jest bezwzględny. Prawdopodobnie system nie przechowuje nieaktualnych już danych.
Jakiś czas temu padła na tym forum propozycja, aby wyłączanie dnia z nauki wymagało potwierdzenia, dzięki czemu uniknęlibyśmy wielu pomyłek. Niestety, jak dotąd nic się nie zmieniło. Osobiście, zaglądając do kalendarza staram się trzymać kursor poza polem z aktywnymi datami, zwłaszcza kiedy używam touch-padu. To jest frustrujące, ale znacznie mniej niż przypadkowe wyłączenie dnia.
Jeżeli nie da się cofnąć operacji, ani nie można jej zmienić na dwustopniową (z potwierdzeniem) to może chociaż dałoby się trochę ograniczyć pomyłki (nie utrudniając przy tym życia tym, którzy chcą na przykład zrobić sobie kilkudniowe wakacje) i zamiast pojedynczego kliknięcia wprowadzić np. kombinację Ctrl + klik? To chyba nie jest takie trudne...
Trudne pewnie nie jest wcale, ale jak widać administratorom nie chce się zawracać głowy pierdołami, bo kasa i tak przecież leci. Nie jest to sprawa, która by w jakiś znaczący sposób wpływała na naukę języka, ale tyleż irytująca co błaha. Jak wiemy z niezliczonych zapewnień autorów tego systemu nauki, kluczem jest systematyczne powtarzanie zgodnie z kosmicznymi interwałami obliczanymi na podstawie kosmicznych algorytmów stworzonych przez rzeszę wybitnych naukowców (kosmitów?) Tymczasem nieopatrzne kliknięcie bierze w łeb cały system jakże ułomy bo bynajmniej nie kosmiczny Absurdem jest, to że nie można cofnąć tej banalnie prostej operacji a dopiero na drugi plan wysuwa się kwestia zabezpieczenia przed taką ostatecznością. Swoją drogą drugi raz w życiu dobitnie przekonałem się, co to ostateczność, bezsilna rozpacz, niemożność odwrócenia tego co nieodwracalne. Pierwszy raz było gdy zdechł mój chomik Łajka PzdrvDon Domino
Dziękujemy za wszelkie uwagi odnośnie kalendarza. W obecnej formie nie ma technicznej możliwości cofania wprowadzanych w kalendarzu zmian. W przygotowaniu mamy jednak nową wersję algorytmu rozkładania powtórek. Oprócz zmiany sposobu rozkładania powtórek zostanie dodana również możliwość cofania tej operacji.
Jeśli nie zostaną wykryte jakieś krytyczne błędy, to nowa wersja kalendzarza powtórek powinna się pojawić w przyszłym tygodniu.
Moim zdaniem funkcjonalna byłaby też możliwość ustawienia maksymalnej ilości powtórek w danym dniu. W przypadku osiągnięcia tej liczby, dalsze powtórki zapisywane byłyby na inny (najbliższy) wolny termin. Co o tym sądzicie?
Popieram ten pomysł. Bo jak takich powtórek zbierze się na dany dzień sporo (powiedzmy ok. 150-200) to tak na prawdę klikam tylko po to żeby ten powtarzalny materiał przeklikać i nie zastanawiam się nad jego zawartością.
Przydałby się więc jakiś mechanizm ograniczający ilość powtórek przypadających na jeden dzień!!!
Liczba powtórek jest ściśle związana z ustawionym współczynnikiem zapominania. Zwiększcie go, to wtedy powtórki będą rzadziej wyznaczane. Ograniczcie też liczbę nowych stron. Idea SuperMemo polega właśnie na zapamiętywaniu poprzez powtarzanie - więc im mniejszy współczynnik i im więcej nowych stron, tym samym więcej powtórek
Powtórki będą rzadziej wyznaczane, ale zamiast kumulacji np za 2 dni będę miał to samo przesunięte w czasie czyli np za 6 dni. Współczynnik ma kluczowy wpływ na zapamiętywanie, więc jego "ciągła" zmiana nie będzie dobra dla postępów w nauce.
A dzięki takiej "wartości maksymalnej" można by było określić optymalną liczbę powtórek na dzień i dzięki temu określić liczbę nowego materiału. Czyli np widzę, że 2 lub trzy kolejne dni są już "pełne" więc jest to dla mnie znak aby zakończyć nowy materiał, lub wogóle nie zaczynać jego przerabiania. Oczywiście bez tego też się można orientować, wchodząc do kalendarza, ale istotnym minusem braku tej opcji jest fakt, że jeśli chcemy przerobić wszystkie powtórki zaplanowane na dany dzień, lub co gorsza zaległe w dodatku materiał może nie być prosty, to spowoduje mały interwał i kolejne nawarstwianie materiału. Co gorsza duże ilości powtórek nie wpłyną korzystnie na zapamiętanie, o braku czasu na utrwalanie nie wspominając.
A tak miałbym np 50 co dzień, powtarzam, utrwalam, dzięki temu interwały się wydłużają, przy stałym współczynniku oznacza to postępy w nauce. Bez zaległości i zniechęcania dużą ilością trudnego materiału, którego z czasem będzie coraz mniej